Kiedyś tak siedząc i przeglądając stronę marzycielskiej poczty doszłam do wniosku, że dzieci z MP otrzymując kartki w szpitalu nie mają ich gdzie trzymać. Wiadoma rzecz, na sali szpitalnej nie można robić wystawy. Większe pudełko też pewnie by przeszkadzało.
Wtedy wpadłam na pomysł, aby uszyć „kieszonkowo", czyli taką torebkę z imieniem dziecka na wierzchu, która miałaby w środku kieszonki na listy i kartki.
Pierwszy projekt trafił do Natalki Linowieckiej.
Ciekawe, czy spełnia swoje zadanie???? Może Natalka podzieli się opinią.
Jestem ciekawa, bo dzięki uczennicom szkoły krawieckiej przy ul. Słubickiej we Wrocławiu mam już pocięte i przygotowane elementy na kolejne torebeczki.
A co Wy sądzicie na ten temat. Szyć kolejne?
Cudowne torebeczki. Szyj kolejne bez dwóch zdań.
Jeśli chodzi o przygotowywanie hafcików na torebeczki to ja jestem gotowa spróbować. Proszę o kontakt
Oczywiście ,że szyć, nie dość,że moim zdaniem praktyczne, to jeszcze pięknie zilustrowane i kolorowe – dodatkowy uśmiech na twarzyczce dziecka!
Pomysł cudowny,wiem jak bardzo w szpitalu brakuje wszelkiego rodzaju schowków.
Moim zdaniem, nawet jeżeli dziecko wykorzysta kieszonki do innych celów będzie dobrze;-)
Jakiej wielkości powinny być obrazki?
Ojejku ale odzew. Dziękuję. Pewnie, że będę szyć z Waszą pomocą się uda. wydaje mi się, że te torebeczki pasują do dziewczynek, dla chłopaków mam coś innego. Ale najpierw trzeba uporać się z tym.
Madziu hafty niewielkie zamieszczone na prostokącie 12cm x 10cm. pamiętajmy o miejscu na wszycie, czyli haft do 10×8 cm
kontaktujcie się ze mną na moje maila:
elau66wr(małpa)wp.pl
ela(małpa)marzycielskapoczta.pl
Szyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyć cudowne są! Masz kochana wielki talent i jeszcze większe serduszko
Cmok buziol :***
Elu, ja się chętnie przyłączę. Znajdę wzorki i skontaktuję się z tobą meilowo.
ELu szyć !!!!!!!!!!!!!! Koniecznie, torebeczka jest nie tylko śliczna kolorowa, ale jakże praktyczna. Ty masz głowę nie od parady Kobieto.
Kochana Elu. Przepraszamy cie bardzo że tak długo musiałaś czekac na odzew tutaj. powiem szczerze ze nie bardzo sie orientuję co gdzie tu jest w Pocztowym Podarku.
Kieszonkowo nie jet wykorzystane tak jak przewidziałaś. Natalka znalazła dla niego inne przeznaczeni. Przecież notesiki, kredki, pisaki, klej i inne tego typu rzeczy trzeba w cos zapakowac jak sie wychodzi z domu. A w tym wszystko ma swoją przegródkę. Mam nadzieje że ci to mocno nie przeszkadza.
Pozdrawiam i dziekujemy bardzo.
Nino, Natalko – moje drogie, jakże się cieszę, że „kieszonkowo" ma takie zastosowanie. O czymś takim nie pomyślałam. ha ha pięknie, że Natalce to służy, że ma swoje zadanie – to najważniejsze. Więc ja szyje kolejne. mam nadzieję, że też pomogą dzieciom z MP w utrzymaniu porządku, w wyjazdach….
Pani Elu ja też takie chcę !
Genialne to jest !!
Basiu kochana nie ma sprawy…tylko musisz poczekać na swoją kolej… dziękuję Ci za komentarze na PP
Bardzo fajny pomysł :)Myślę,że nasze marzycielskie,kreatywne dzieciaki znajdą dużo więcej zastosowań dla "kieszonkowa"! Czekam na zdjęcia kolejnych dzieł, te są cudowne… pozdrawiam ;*
cudowny pomysł!!! jeśli potrzebujesz wsparcia to bardzo chętnie pomogę w szyciu tych małych cudeniek dla tych wielkich-małych mocarzy
słonecznie pozdrawiam
ps. aż wstyd się przyznać ale nie wiedziałam o istnieniu Marzycielskiej Poczty – zamierzam to jednak szybko nadrobić!!! już zaczynam tworzyć kartki